Tomasz Łubiński: Pięć pytań o dobrą przeszłość

Tomasz Łubiński: Pięć pytań o dobrą przeszłość

Tomasz Łubiński jest wicestarostą poznańskim od 2005 roku. W powiecie zajmuje się drogami, oświatą,

Tomasz Łubiński jest wicestarostą poznańskim od 2005 roku. W powiecie zajmuje się drogami, oświatą, inwestycjami i remontami, transportem publicznym, pozyskiwaniem środków unijnych i innych źródeł finansowania. 21 października po raz kolejny będzie się ubiegał o mandat radnego powiatu poznańskiego. Dzisiaj pytamy go o przeszłość.

Zacznijmy trochę nietypowo: dlaczego przeciętny obywatel powinien zaprzątać sobie głowę wyborami do rady powiatu? Najważniejszą sprawą jaką załatwia w starostwie, jest rejestracja pojazdu…

Tomasz Łubiński: Bo każdy mieszkaniec powiatu chciałby skorzystać z szybkiego i bezkolizyjnego dojazdu do Poznania, móc posłać swoje dziecko do dobrej szkoły branżowej czy mieć możliwość skorzystania z bezpłatnych badań profilaktycznych. Powiat zajmuje się sprawami, które są ponadgminne i dotyczą niemal każdego mieszkańca podpoznańskich gmin. Odpowiadamy za 750 kilometrów dróg powiatowych, prowadzimy szpital w Puszczykowie, Dom Pomocy Społecznej w Lisówkach czy szkoły ponadgimnazjalne. Tych zadań jest naprawdę sporo i mają one realny wpływ na życie mieszkańców.

Nasze akcje bezpłatnych szczepień cieszą się olbrzymią popularnością. W kolejce po dofinansowania ustawiają się z ciekawymi pomysłami różne stowarzyszenia. Pomagamy bezrobotnym w powrocie na rynek pracy, wspieramy finansowo mieszkańców, by usuwali azbest z dachów czy montowali czujki czadu, które im rozdajemy.

W skład powiatu poznańskiego wchodzi 17 gmin. Część z nich to bogate samorządy, jak choćby Tarnowo Podgórne czy Suchy Las. Jak Zarząd Powiatu, którego jest pan członkiem, stara się sprawiać, by gminy z mniejszym budżetem także się rozwijały?

Tomasz Łubiński: Przede wszystkim inwestując. I pozyskując środki zewnętrzne. Przykładem może być gmina Kleszczewo, gdzie w tym roku, przy wsparciu Unii Europejskiej, przebudowujemy drogę i skrzyżowania, budujemy ścieżki rowerowe i chodniki. Podnosimy standard tego terenu, zwiększamy wartość działek.

Rokietnicy „daliśmy” 3 mln zł na przebudowę tzw. Traktu Napoleońskiego.

Jesteśmy partnerem kilkunastu gmin, które prowadzą tak zwane zintegrowane inwestycje terytorialne. Gminy budują węzły przesiadkowe, powiat drogi i ścieżki rowerowe. A wszystko przy wsparciu unijnym. Dofinansowujemy też Poznańską Kolej Metropolitalną, która służy mieszkańcom również tych gmin o mniejszych budżetach.

Gdyby miał pan wybrać najważniejszą inwestycję w ostatniej kadencji to co by to było?

Tomasz Łubiński: Zdecydowanie tą inwestycją jest Centrum Kształcenia Praktycznego w Swarzędz przy Zespole Szkół nr 1. Właśnie kończymy budowę nowego obiektu, w którym znajdzie się 18 specjalistycznych pracowni, warsztat diagnostyczny z kanałem dla samochodów oraz część dla uczniów kierunku gastronomiczno-hotelarskiego. To tu młodzi mieszkańcy powiatu będą zdobywać zawód.

Od lat stawiamy w powiecie na zawodowców, bo wiedza oraz umiejętności praktyczne to przepustka do lepszego świata. Nasi absolwenci nie wiedzą, czym jest bezrobocie. Zdobywają zawód, uczą się języków, zdają międzynarodowe egzaminy. Część kształci się dalej, część od razu znajduje zatrudnienie.

Niezwykle ważną inwestycją jest również budowa nowego bloku operacyjnego w naszym szpitalu w Puszczykowie.

Jak skorzystają na tej inwestycji mieszkańcy Buku, Stęszewa czy Dopiewa?

Tomasz Łubiński: To szkoła dla wszystkich młodych mieszkańców powiatu. A dzięki Poznańskiej Kolei Metropolitalnej dojazd do Swarzędza zajmuje naprawdę niewiele czasu. Już dzisiaj w CKP uczy się młodzież np. z Buku.

W szpitalu już dzisiaj leczą się mieszkańcy całego powiatu, więc wszystkim będzie też służył nowy oddział.

Realizacja inwestycji jest bardzo skomplikowana? Czy przydaje się kilkunastoletnie doświadczenie w pracy w powiecie i ponad 20-letnie w samorządzie lokalnym?

Tomasz Łubiński: Bardzo się przydaje! Każdą inwestycję poprzedza wiele miesięcy przygotowań, od powstania koncepcji, do przekazania placu budowy. Przez lata nauczyliśmy się robić to szybko i sprawnie. Poza tym doświadczenie pozwala mi stwierdzić, które projekty mają szansę na środki zewnętrzne – czy to z Unii Europejskiej, czy z programów rządowych. Dopasowujemy więc potrzeby do możliwości dofinansowania. I przygotowujemy wnioski tak, by były one wysoko oceniane.

Przykładem może być ulica Poznańska w Skórzewie. Przez trzy lata zdobywaliśmy dotacje na kolejne etapy. Dzięki temu udało nam się zmodernizować całą drogę. Prace kosztowały 16 mln zł!

Publikacja sfinansowana przez KKW Platforma.Nowoczesna Koalicja Obywatelska.

Najnowsze artykuły

Co ciekawego na ekranie

REPERTUAR

Powietrze w gminie