Magiczne spotkanie z bukowskim talentem

Magiczne spotkanie z bukowskim talentem

Droczy czytelnicy, Zaczynamy cykl wywiadów, w którym chcemy pokazać sylwetki mieszkańców naszej gminy. Osób,

Droczy czytelnicy,

Zaczynamy cykl wywiadów, w którym chcemy pokazać sylwetki mieszkańców naszej gminy. Osób, które robią rzeczy zwykłe i niezwykłe. Mają ciekawe pasje, działają społecznie, robią coś dla kogoś, są inicjatorami ciekawych wydarzeń albo po prostu doszli do czegoś własną pracą. Rozpoczynamy od młodego chłopaka, którego mogliście zobaczyć całkiem niedawno na szklanym ekranie. Chłopaka, który spełnia swoje marzenia.

W programie “Mam Talent!” zaczarował jurorów kostką Rubika, dwa miesiące temu czarował w Buku – w swojej rodzinnej miejscowości. Michał Buszczak, występujący pod pseudeonimem Michael Allen, wystąpił 12 grudnia 2017 r. w kawiarni przy Kinie Wielkopolanin. Na magiczne spotkanie przyciągnął tłumy, które po brzegi wypełniły całą salę. Czarował kartami, sznurkami, monetami, ale nie zapomniał również o kostce Rubika, dzięki której zrobiło się o nim głośno. Zaczarował wszystkich, od małych do dużych, a każda zaprezentowana sztuczka była nagradzana gromkimi brawami. Wszyscy z zachwytem i niezrozumieniem patrzyli jak On, nasz Bukowianin, tego dokonał. Zwłaszcza, że do większości trików brał asystentów z publiczności, którzy czynnie uczestniczyli w występach. I o ile odgadnięcie przez iluzjonistę wybranej przez nas karty robiło duże wrażenie – to wyobraźcie sobie, co musiał czuć uczestnik, z którego zaciśniętej ręki zniknęła gąbeczka… Wytłumaczenie jest jedno. To magia! I do tego w świetnym wykonaniu. I choć od jego ostatniego występu w naszej gminie minęło już trochę czasu, to cały czas miło go wspominamy i z niecierpliwością czekamy na więcej! Aby umilić nam wszystkim ten czas, Michael Allen podzielił się z nami swoją historią. Sprawdźcie jak zaczęła się jego magiczna przygoda!

Skąd pomysł, żeby zająć się iluzją? Przyznasz, że jest to dość nietypowe zajęcie.

Tak. Iluzją „zaraził” mnie kolega iluzjonista, z którym jechałem wtedy do Mam Talent. On występował. Kupiłem sobie talię kart, pochłonęło mnie to totalnie i tak zacząłem. Krótka, prosta historia.

Skąd bierzesz inspirację? Skąd się uczysz nowych sztuczek?

Dużo inspiracji czerpię od kolegów iluzjonistów z Poznania. Od zagranicznych iluzjonistów, którzy też pokazują swoje numery. Zaczynam powoli kreować też coś swojego, na swój sposób, żeby było to bardziej oryginalne.

Od kiedy się tym zajmujesz?

Od 3 czerwca 2015 r.

To bardzo krótko. Kiedy miały miejsce pierwsze występy przed publicznością?

Po trzech dniach.

Poważnie? Trzy dni wystarczą, żeby nauczyć się sztuczek?

A to zależy jakiej. Niektórych cały czas się uczę od początku, żeby wychodziła perfekcyjnie. Można nauczyć się sztuczki w 5 minut. Jednak żeby dopracować ją tak, żeby była świetna i dobrze prezentowała się na scenie, to czasem potrzeba lat.

Co najbardziej lubisz w występach przed publicznością?

Dużą scenę, dużą przestrzeń i ciepłą energię – bo jak ta do mnie wraca to jestem wyluzowany, mogę działać i mogę robić swoje.

Czy jakiś występ Ci się kiedyś nie udał?

Oczywiście. Nawet niedawno. Ma to miejsce wtedy, kiedy robię coś nowego. Pierwszy raz – nie wiem czy wyjdzie czy też nie. Każdy czasem popełni jakiś błąd i coś nie wyjdzie. Ważne tylko, żeby umieć z tego jakoś wyjść.

Publiczność jest w stanie zauważyć, że coś nie wyszło?

Zależy jak to rozegram. Czasem widzowie zastanawiają się czy to faktycznie tak miało być. Czasem wiedzą, że rzeczywiście coś nie poszło, bo już widzieli wcześniej dany numer. Różnie bywa.

Jak znajomi podchodzą do Twojej pasji?

Niektórzy mają mnie dosyć, jak ciągle „katuję” ich nowymi sztuczkami. Chcę zobaczyć jak zareagują i co zrobią. Wspierają mnie, cieszą się i gratulują.

Czy to jest pomysł na życie?

Jak najbardziej. Postawiłem sobie taki cel na początku ubiegłego roku, żeby do końca 2017 zacząć robić występy komercyjne, zacząć jakkolwiek zarabiać na tym. I udało się.

Jak było w programie Mam Talent?

O, długo się czeka! Mnóstwo stresu, szczególnie na backstage’u. Natomiast jak już wszedłem na scenę, wszystko zostawiłem za sobą. Była duża scena, więc było świetnie. Nie bałem się. Dałem z siebie wszystko. Fajna przygoda, polecam.

Było jakieś rozczarowanie, że nie dostałeś się do półfinałów?

Nie, bo wcale nie mierzyłem tak wysoko. Spełniłem wszystkie cele, które sobie zamierzyłem – usłyszeć 3 x ”tak” i to, że mój występ został wyemitowany w telewizji – więc to mnie w zupełności usatysfakcjonowało.

Czy coś się zmieniło po programie?

Jasne! Magia jeszcze bardziej pochłonęła moje życie i stwierdziłem, że to jest na pewno to, co chcę robić.

A co robiłeś w Chinach?

O, ciekawe pytanie! Kręciłem długopisem, trenuję penspinning. Wygrałem tam turniej.

A bardziej ta dziedzina czy jednak magia?

Kiedyś myślałam, że właśnie penspinning. I to na całego! Ale jakoś się wypaliłem. Pod koniec 2016 roku już nie poszło mi tak dobrze na mistrzostwach Polski, bo zająłem dopiero 5 miejsce. Broniłem wtedy tytułu, więc stwierdziłem, że odpuszczam. Wybieram magię, bo to mnie bardziej interesuje.

Buk to Twoja rodzinna miejscowość i dopiero w grudniu można było Cię po raz pierwszy zobaczyć.

Z magią na pewno.

Czy to się jeszcze powtórzy?

Mam nadzieję! Planujemy coś zrobić, żeby było więcej takich występów. Jest to fajna inicjatywa. Jeśli chodzi o pokazy w naszej gminie, to bardzo chciałbym wystąpić w Kinie Wielkopolanin, natomiast póki co jest to dość odległa wizja. W najbliższym czasie mam kilka pokazów na prywatnych wydarzeniach i na takich też staram się skupić. Rozwijam się marketingowo i zbieram cenne doświadczenie. Staram się, aby każdy mój pokaz miał nowy element, który pozytywnie zaskoczy widzów, dla których wszystko kreuje i bez których moja pasja nie miałaby większego sensu.

Jedno jest pewne. Możemy być dumni, że tacy ludzie jak Michał Buszczak, reprezentują nasz region. Jest to młody chłopak, z ogromną pasją i marzeniami, za którymi konsekwentnie podąża. Życzymy dalszych sukcesów i z niecierpliwością wyczekujemy kolejnych występów!

Chcesz zobaczyć więcej? 🙂

Monika
ADMINISTRATOR
PROFILE

Najnowsze artykuły

Co ciekawego na ekranie

REPERTUAR

Powietrze w gminie