Coraz więcej miast i miasteczek idzie w ślady Buku

Coraz więcej miast i miasteczek idzie w ślady Buku

W niedzielę 10 czerwca nad jeziorem w Niepruszewie odbył się Rodzinny piknik z wędką.

W niedzielę 10 czerwca nad jeziorem w Niepruszewie odbył się Rodzinny piknik z wędką. Organizatorem wydarzenia już po raz czwarty była Młodzieżowa Szkółka Wędkarska z Buku.

Impreza z roku na rok cieszy się coraz większym zainteresowaniem. W tegorocznej edycji wzięło udział 76 dzieci. Uczestnicy podzieleni na cztery grupy brali udział w atrakcyjnych zajęciach.

PRZYGOTOWYWANIE ZANĘTY WĘDKARSKIEJ

Z czego przygotować dobrą zanętę na ryby? Prażone pestki słonecznika, herbatniki, paluszki, biszkopty – brzmi pysznie? Nasze uczestniczki robiły testy i potwierdziły! Skoro dziewczynom smakowało, to ryby musiały się skusić! 🙂 Olin Gutowski z portalu 1000 wędek zdradził tajniki jak przygotować prawdziwą zanętę wędkarską. Uczestnicy słuchali z zainteresowaniem i sami chętnie uczestniczyli w przygotowaniach.

ŁOWIENIE RYB

Punkt kulminacyjny – łowienie ryb! Najpierw jednak trzeba się do tego odpowiednio przygotować, a łowimy na robaka! U jednych wywołało to zainteresowanie, u innych strach, ale wszyscy dzielnie chwycili za wędkę i poszli na połów! Brawa dla organizatorów za przygotowanie podestów z palet dla najmłodszych uczestników! Nad zadaniem i zanętami czuwał Piotr Stykała z Extru Fish. To tutaj, na nowym pomoście, odbywały się zawody – największa złowiona ryba miała 20 cm! Brawa dla Zwycięzcy! 🙂

REJS PO JEZIORZE NIEPRUSZEWSKIM

Kolejny punkt, cieszący się ogromnym zainteresowaniem! Na rejs zabierali nas Radosław Witólski z żoną Asią (Westin portal Wkra Fishing) oraz Sebastian Staśkiewicz (Fundacja Ratuj ryby). Była to nie tylko fascynująca wycieczka, ale poznaliśmy również wiele ciekawostek! Na początek test – wymieńcie 10 ryb mieszkających w jeziorach! Z tym zadaniem nasza grupa poradziła sobie całkiem dobrze! 😉 Potem przyszedł czas na ciekawostki. Wiecie, że Jezioro Niepruszewskie ma 4m głębokości? I już w miejscu, z którego wyruszaliśmy w rejs, były 3 m! Dowiedzieliśmy się dlaczego trzciny rosnące wzdłuż brzegu są tak ważne! To w nich ryby składają jaja i małe ryby mają szansę na przetrwanie. Gdyby nie one, stałyby się posiłkiem dla większych ryb. Poza tym brak trzcin powoduje, że jeziora się wypłycają. Na przestrzeni ostatniego wieku straciliśmy 2 tysiące jezior! Zostały nam już tylko 4 tysiące. Rejs był również świetną lekcją dotyczącą oszczędzania wody i nie zaśmiecania wód! Dbajmy więc o to, co mamy, bo takiego jeziora może nam wielu zazdrościć!

PIERWSZA POMOC

Kurs składający się z dwóch części. Pierwsza przeprowadzona przez Komisariat Policji w Buku – akcja Bezpieczne wakacje. Druga – pierwsza pomoc, którą w przystępny sposób przybliżył ratownik medyczny Jacek Olenderek. Jak zaznaczył, nie jest na 100% pewne, że leki, które otrzyma poszkodowany w karetce coś pomogą. W przypadku braku reakcji kluczowe jest uciskanie klatki piersiowej, które pomaga przywrócić krążenie. Porównał to do działania pompy – samochód mający paliwo sam nie pojedzie, potrzebuje do tego pompy, która mu poda paliwo. Jak zaznaczył prowadzący – w wypadkach pojawiają się również dzieci, dlatego ćwiczenia odbywały się na fantomie zarówno osoby dorosłej, jak i dziecka – co spotkało się z dużym zaciekawieniem uczestników.

Na odwiedzających czekała również wystawa wędek (Marcin Hyjek – Lucky Tackle) oraz strzelnica przygotowana przez Łukasza Deskę. Przy organizacji imprezy pomogło Koło PZW Baszta z Buku. Warto wspomnieć, że pojawi się film relacjonujący wczorajsze wydarzenia – a to za sprawką Targów Rybomania.

Piknik rodzinny z wędką zakończył się podsumowaniem i przypomnieniem zdobytej wiedzy. Warto zaznaczyć, że każdy z uczestników wyszedł z upominkami! Dzieci wyposażone w siatki na ryby, podbieraki, wędki czy zanęty będą mogły kontynuować swoją przygodę z wędkarstwem! Świetna atmosfera, otwarci prowadzący i zaangażowani uczestnicy, którzy chętnie brali udział we wszystkich zajęciach.

Myślę, że najlepszym podsumowaniem tego wydarzenia będą słowa Olina Gutowskiego:

Szkółka wędkarska działa już kilka lat i mam tę przyjemność, że mogę być razem z chłopakami i z tymi dziećmi już trzeci raz. Przez pierwsze dwa lata robiłem zajęcia z wędkowania z pomostu, czyli budowa zestawu, zachowanie ryb, zanęcanie, łowienie na spławik, łowienie ryb białych spokojnego żeru. A w tym roku postanowiliśmy zrobić od zera własną zanętę – taką ekologiczną, prawdziwą, z ziaren, z konopi, ze słonecznika, z dyni – żeby dzieciaki zobaczyły jak można zrobić coś na najwyższym poziomie. To jest już taka zanęta, z którą można spokojnie wystartować w mistrzostwach świata. I te wszystkie triki, ponieważ sam kiedyś byłem zawodnikiem, reprezentowałem nawet nasz kraj w spławiku, starałem się przekazać młodzieży.

To jest w ogóle fascynujące, że tej młodzieży z roku na rok jest coraz więcej. W tym roku jest ponad 70 osób, to robi wrażenie. Mało tego, zawsze w połowie warsztatów przychodzą rodzice, którzy widzą, że coś tutaj się dzieje i pytają czy można się dopisać, więc zainteresowanie jest fenomenalne. Jestem w szoku. To wszystko rośnie i na szczęście jest tutaj wsparcie lokalnych władz i lokalnego koła, więc to wszystko się jakoś uzupełnia i myślę, że to będzie szło do przodu. A ponieważ my wrzucamy również zdjęcia, relacje na fb – np. na moim kanale 1000 wędek, również umieszczam dokładną relację z tego co się tutaj dzieje – i to idzie dalej w Polskę i widzę, że coraz więcej gmin, coraz więcej ośrodków kultury, miast i miasteczek idzie w ślady Buku. Te szkółki się rozwijają. Mam nadzieję, że to będzie właśnie tak działać, bo jesteśmy na przełomowym etapie jeśli chodzi o przyrodę – jest coraz więcej ludzi, stanowimy coraz większe zagrożenie i fajnie byłoby te wszystkie dzieciaczki nauczyć poszanowania i miłości do tego co mamy najlepszego, czyli do naszej przyrody, natury.

Monika
ADMINISTRATOR
PROFILE

Najnowsze artykuły

Co ciekawego na ekranie

REPERTUAR

Powietrze w gminie